Reklamy dla dzieci w internecie, prasie i TV

dzieci - reklama - zabawkiOstatnio coraz częściej do reklam w tv, internecie i prasie wykorzystuje się postać dziecka, co ma wpływ na potencjalnych klientów.

Dziecko w reklamie jest na ogół wesołe i piękne. Z przeprowadzonych badań wynika, że człowiek jest podatny na bodźce, które dostarcza nam dziecko.

Reklama w TV, czy reklama w internecie najbardziej działa na odbiorcę, ponieważ jest zaprezentowana w postaci krótkiego filmu. Widząc i słysząc w reklamie tv śmiech dziecka i to, że jest szczęśliwe np. jedząc deser danej firmy, podświadomie skłania nas to do tego, że będąc w sklepie wybieramy właśnie ten produkt. Takie zachowanie umotywowane jest tym, że chcemy aby nasze dziecko było takie szczęśliwe i zdrowe jak te w reklamie.

Można zauważyć, że reklamy w TV, czy reklamy w internecie, które są skierowane do rodziców, są przepełnione gwarem i śmiechem dziecięcym. Takie metody są najczęściej wykorzystywane reklamach produktów spożywczych. Miła atmosfera posiłku w takiej reklamie tv skłania nas do kupna takiego produktu, gdyż wierzymy w to, że towar danej firmy jest przepisem na świetną atmosferę.

Musimy jednak zauważyć, że reklama w tv, w Internecie, czy reklama w prasie działa również na dziecko. Reklama, w której grupa dzieci bawi się zabawkami z danej firmy powoduje, że nasze dziecko pragnie mieć taką zabawkę. Takie zjawisko nazywa się modelowaniem.

Modelowania nie można jednak ograniczyć do jednego zachowania, o które chodzi producentowi reklamy. Jeżeli dziecko naśladuje osoby występujące w reklamie nie musi się to odnosić do chęci posiadania danej rzeczy. Może prowadzić to do tego, że inny element reklamy w tv, w Internecie, lub w prasie im się podoba, np styl ubierania, mówienia lub innych zachowań.

Producenci reklam mają wiele sposobów, którymi potrafią zmanipulować dziecko tak, aby przekonało ono rodziców lub najbliższych do kupna danego produktu. Reklamy tv dla dzieci są najczęściej emitowane przed bajkami czy programami, które wśród dzieci zyskały dużą popularność. Wtedy jest największa szansa, że reklama w tv będzie miała wiele odbiorców wśród grupy wiekowej na którą ma zadziałać.

Niektórzy producenci zabawek czy produktów dziecięcych zamieszczają reklamę w internecie. Wyświetla się ona najczęściej na stronach, które są poświęcone dzieciom. Reklama w internecie wpływa w szczególności na emocje najmłodszych odbiorców. Dotąd nie poznany i magiczny świat internetu powoduje, że dziecko widząc reklamę zabawki wyemitowaną przed jakąś bajką lub ulubioną piosenką, chce ją posiadać, gdyż ma wrażenie, że zbliży go to do magicznego świata.

Reklama w prasie, również wykorzystuje techniki manipulacyjne. Przeglądając gazetę możemy zobaczyć piękne kolorowe zdjęcia, które przedstawiają uśmiechnięte matki ze swoimi bobasami. Przyglądając się tej reklamie mimo woli czytamy opis produktu, a podczas zakupów sięgamy właśnie po ten towar. Krótki jasny opis powoduje, że wydaje się nam, że mamy dużo informacji na temat tego produktu.

Z dziećmi jest podobnie jeżeli chodzi o reklamę w prasie. W czasopismach dla dzieci pojawiają się piękne kolorowe obrazki od których nasza pociecha nie umie oderwać oczu, a także często do nich wraca. Zostaje to w pamięci dziecka i przy kolejnej wizycie w sklepie zabawkowym sięgnie po produkt, który został w jego pamięci.

Jak można łatwo zauważyć reklama jest to bardzo szerokie pojęcie, a szczególnie jej oddziaływanie na człowieka.

Zupełnie nowe Michałki pomorańczowe i kawowe

Michałki pomarańczowe_Wawel_kampania reklamowa19 stycznia ruszyła nowa kampania związana z reklamą i utrzymaniem na pozycji lidera Michałków z Wawelu. Najważniejszym jednak celem tej kampanii jest rozreklamowanie oraz zachęcanie do kupna nowych smaków pomarańczowego oraz kawowego tych cukierków. Na potrzeby tej kampanii powstały dwa spoty reklamowe, które trwają 15 i 30 sekund.  Przedstawiają one osoby, które znajdują się w różnych miejscach naszego kraju, ale łączy ich jedna wspólna rzecz. Każda z tych osób sięga po Michałki z Wawelu. Dzięki tej reklamie możemy uświadomić sobie, że nie ważne jest to gdzie w danej chwili się znajdujemy i co robimy, ale ważne jest to, że zawsze jest okazja do tego, aby sięgnąć po pyszne cukierki jakimi są Michałki z Wawelu. Ta reklama jest oparta na ujęciach beauty-shotowych jest to bardzo oryginalne rozwiązanie i wyróżnia ją na tle innych reklam telewizyjnych produktów spożywczych. Reklama ta emitowana jest w telewizji w kanałach TVP, TVN, w Polsacie oraz kanałach tematycznych, kampania ta potrwa do marca.

Dlaczego sięgamy po Michałki? Czy dlatego, że są one takie pyszne? Czy może dlatego, że działa na nas siła reklamy? Prawda jak zwykle leży po tej słodkiej stronie. Michałki z Wawelu są pysznymi czekoladkami, które potrafią osłodzić każdą chwilę w życiu. Reklama ma jedynie na celu rozreklamowanie nowych smaków, a także powiększenie grona amatorów takich słodyczy. Prawda jest taka, że produkt spożywczy może być świetnie rozreklamowany w telewizji, internecie i gazetach jednak nie jest to kluczem do sukcesu. Firma, która produkuje towary spożywcze, które nie odpowiadają klientowi będą zalegały na półkach w sklepie. Jeżeli wchodzimy na rynek z dobrym produktem reklama wspomaga tylko jego sprzedaż. Ceny w dzisiejszych czasach są dla nas bardzo ważne chcielibyśmy otrzymać dobry towar za niską cenę. Producenci, którzy większość pieniędzy i wysiłku poświęcą porządnej reklamie nie będą mieli szans na to, aby ich produkt był w dobrej jakości i cenie. Poza tym reklama telewizyjna, która się nie spodoba lub będzie denerwowała odbiorcę spowoduje, że nasze szanse na rozwój i szybki zarobek znacznie maleją.

Pokazaliśmy wszystko na to co warto zwrócić uwagę podczas reklamy produktów na przykładzie nowej kampanii Michałków ponieważ naszym zdaniem jest ona świetnie przeprowadzona. Cukierki nie straciły na swojej jakości pomimo dużego nakładu pieniędzy i pracy, która została włożona w tą kampanię. Sukcesem firmy Wawel jest to, że weszli na rynek z nowymi smakami, które są chętnie kupowane przez klientów, a ich reklama telewizyjna jest miła dla oka i ucha.

Pamiętajmy więc, że nie reklama czyni cuda, ale dobra jakość produktu. Trzymajmy się  więc zasady Najpierw należy sobie wypracować markę, a dopiero później liczyć zyski.

„reklama, reklama – pranie mózgu…”

culture jamming - reklama - kampania reklamowaZastanawialiście się kiedyś co po nas zostanie, jeśli w tej chwili wszyscy byśmy zniknęli? Otóż ja tak doszedłem do wniosku, że zostały by po nas tylko dwie rzeczy: reklama i śmieci.

Kampanie reklamowe zalewają nas ze wszystkich stron, od billboardów zaczynając, przez telewizję, radio, internet, po smsy. Choć byśmy chcieli to nie uda nam się uwolnić od reklamy. Cóż nam więc pozostaje jak nie pogodzić się z tą sytuacją.

Reklamuje się obecnie wszystko i wszędzie. Nawet kampanie wyborcze jako takie, są w istocie kampaniami reklamowymi, w których trzeba sprzedać produkt – kandydata na prezydenta. Nowoczesna kampania wyborcza ma swój rodowód w Stanach Zjednoczonych, a jako taka została pokazana w znakomitym serialu „Mad Men”.

Inny dział reklam stanowi kampania społeczna. Jest to pożyteczna część marketingu, wiele dobrze przygotowanych programów pomogło społeczeństwu. Świetnym przykładem jest kampania o rzucaniu palenia w Wielkiej Brytanii, dzięki której wielu palaczy rzuciło nałóg. Była ona jednak zaplanowana na wiele lat i bardzo dobrze przygotowana. W Polsce kampanie społeczne są zazwyczaj słabo zaplanowane, chociażby kampania „Pij mleko, będziesz wielki” trwała kilka miesięcy, bez większego efektu.

Całkiem inną szufladkę zajmują kontrowersyjne kampanie reklamowe. Chyba liderem jest tutaj marka Benneton. Podam tu kilka przykładów: reklama przedstawiająca całującą się zakonnice z księdzem, dziecko z pępowiną, czy w ostatnim czasie reklama przedstawiająca fotomontaż na którym Barack Obama całuje się z Hugo Chavezem. Kampanie Bennetona budzą liczne kontrowersję i dzięki ciągle żywej dyskusji na ich temat, firma zyskuje rozgłos.

Przeciwwagą dla kampanii reklamowych jest zjawisko Culture Jamming, w szczególności działalność Adbusters. Adbusters jest gazetą założoną przez Kanadyjczyka estońskiego pochodzenia, która prezentuje zmienione reklamy. I tak przedstawiony jest człowiek, który ma usta wypchany dolarami, a pod zdjęciem widnieje napis:  „True colors of Benneton”. Inny przykład to napis WcDonald’s, zamiast McDonald’s.

Nie uda się nikomu uciec od reklamy, jedyne co możemy zrobić to starać się nie poddawać ich manipulacyjnemu wpływowi. Pepsi kiedyś miała hasło reklamowe „Bądź sobą, wybierz Pepsi”, to Pepsi mówiła Ci kim masz być.

Część ze spotów jest przynajmniej zabawna jak reklamy Biedronki w stylu: „Koszyk Kaczyńskiego”, czy „Adamiakowa zagraj rogala na bliższy słupek”. Reklamy stały się już elementem naszej codzienności i stałym elementem popkultury.

Moda na wegetarianizm

zostań wege na 30 dni_kampania społecznaPod patronem Akcji na rzecz zwierząt „Viva” ruszyła kampania, która zachęca w ciekawy sposób utrzymywanie diety bezmięsnej. Ta kampania ma na celu zmniejszenie liczby mordowanych zwierząt.

Nikt podczas codziennego spożywania mięsa nie myśli o tym w jakich warunkach zwierzęta są hodowane i przetrzymywane, a także nikt nie ma na uwadze cierpienia na jakie narażone są przed śmiercią. Aby akcja ta trafiła to wszystkich ludzi reklamowana jest w internecie i telewizji. Nawet w dniu 11.01 2012 mogliśmy obejrzeć w telewizji śniadaniowej cały reportaż na ten temat. Naszym zdaniem jest to bardzo dobry sposób rozpowszechnienia informacji na temat możliwości bycia wegetarianinem.

Aby Akcja ta znalazła odbiorców nawet wśród miłośników mięsa, na stronach internetowych umieszczono przepisy na pyszne dania i potrawy wegetariańskie. Między innymi na stronach internetowych oprócz przepisów możemy spotkać się z ciekawostkami z życia zwierząt. Dzięki takim ciekawostkom może w naszych sercach obudzić się wrażliwość i współczucie do tych żyjących istot. Im więcej ludzi spotka się z tą kampanią tym większa szansa, że więcej ludzi dołączy do tej akcji. Ludzie na stronach internetowych wypowiadają się, że bycie wegetarianinem nie jest trudne do zrealizowania, a poczucie, że kolejnych zwierząt nie morduje się dla konsumpcji powoduje, że jesteśmy bardziej zadowoleni z siebie i swojego postępowania.

Lekarze, którzy wypowiadają się na temat tej akcji twierdzą, że nie jedzenie mięsa wpływa pozytywnie na nasze zdrowie. Nasz organizm nie jest obciążony negatywnym cholesterolem, a układ krążenia lepiej funkcjonuje. Po za tym lekarze nie zgadzają się z opiniami ludzi, którzy uważają, że brak białka zwierzęcego powoduje osteoporozę i choroby mięśni. Jeżeli nasza wegetariańska dieta będzie bogata w wartościowe produkty i witaminy nie ma obaw, że zapadniemy na jedną z tych chorób.

Kampania ta ma również na celu to, że wpierw na próbę przez trzydzieści dni zrezygnować z mięsa i zobaczyć, że życie bez niego jest zdrowsze i lepsze. Do akcji tej przyłączyli się sławni aktorzy, pisarze i piosenkarki dzięki temu również ma ona szanse na powodzenie. Mamy nadzieje, że coraz więcej informacji na temat tej kampanii będzie się pokazywało na stronach internetowych, tak aby do każdego dotarła informacja o tej akcji.

Zachęcamy was do przyłączenia się do tej kampanii. Staniemy się zdrowszymi ludźmi z otwartym sercem dla małych bezbronnych istot jakimi są zwierzęta.

Reklamy które nas bawią

Turbodymoman_reklama_humor w reklamieSpośród wielu różnych rodzajów reklam, zapewne zapamiętujemy jedynie dwa rodzaje: te bardzo śmieszne i te totalnie żałosne, reszta popada w zapomnienie.

W robieniu śmiesznych reklam prym wiodą chyba przede wszystkim sieci komórkowe. W ostatnich czasach najciekawszą serią są reklamy Plusa z kabaretem Mumio. Dzięki tej pracy kabaret stał się sławny na cały kraj. Innym przykładem są reklamy Heyah z Kotem, który ciągle robi na złość psu. No i mój faworyt reklamy z Turbodymomanem, chociażby: „Adama kopnął prąd, Turbodymoman zawstydził prąd, kopnął Adama dwa razy”.

Zabawne reklamy produkują również sieci supermarketu, chociażby ta z panem przy kości, który mówi, że „latanie jest głupie”. A ostatnio hitem jest reklama Biedronki ze słynnym „Adamiakowa strzel rogala na bliższy słupek”.

Reklamy, które dobrze pamiętamy, są również te Red Bulla z hasłem „Red Bull doda ci skrzydeł”. Ja najbardziej z tej serii lubię, tą w której ptak robi „kuku” na ramię przechodnia, resztę już sami pamiętacie.

Ostatnim przykładam jaki chcę opisać są reklamy jogurtu Danio, w których za każdym razem pokonywany jest stworek mały głód. Najśmieszniejsza jest jednak reklama, która krąży w Internecie, ale nie została użyta w kampanii  telewizyjnej.

Jest tez druga strona medalu, są reklamy, które są co najmniej mało zabawne, a dla mnie bezsensowne. Prym wiedzie tu kampania społeczna „Jedz rybę codziennie”. Spoty wyglądały w ten sposób, że aktor przegrany za wielką rybę [sic!] udowadniał, że „ryba wpływa na wszystko”. Świeższym (od ryby) przykładem jest kampania prowadzona przez mpk Kraków. Mianowicie, w autobusach i tramwajach pokazywane są krótkie spoty w których maskotka Tosiek poucza ludzi, że nie powinni śmiecić, palić w niedozwolonych miejscach itp. Być może przesadzam, ale naprawdę nie rozumiem jak takie reklamy mają do mnie przemówić.

Szczytem dla mnie są reklamy typu: wszystko waliło mi się na głowę, ale wziąłem wtedy tabletkę od bólu głowy i wszystkie problemy zniknęły. W takich chwilach przypominam sobie przeróbkę reklamy APAPu, którą można streścić w słowach: „Weź spi…..”.

Reklamy obu rodzajów zyskują sławę głównie w Internecie, gdzie są zazwyczaj wyśmiewane, lub przerabiane jak ta reklama APAPu. Mimo to uważam, że często parodie są bardzo nie na miejscu i często nie śmieszne.

Dobra reklama to taka, która zapada w pamięć odbiorcy. Można to uzyskać na kilka sposobów, robiąc zabawne spoty, kontrowersyjne, lub kompletnie bezsensowne. Dlatego właśnie pamiętamy do tej pory kampanie reklamowe Plusa, czy reklamę Polleny Rex z chodzącymi proszkami. Uwagę przyciąga też pewnego rodzaju tajemnicza reklama, jak na przykład początki sieci Heyah, gdzie w reklamach widzieliśmy tylko ową słynną czerwoną łapkę.

Dotrzeć przez telewizję i internet

reklama w internecie_cogito.net.plFirmy na całym świecie pozyskują klientów dzięki różnym formom reklamy. Najczęściej używane formy reklamy to: reklama w internecie, reklama w TV i reklama prasowa. Reklamę definiuje się jako informację połączona z komunikatem perswazyjnym w celu zachęcenia klienta do nabycia określonego towaru bądź korzystania z usług danej firmy. Reklama internetowa i TV to najlepsze formy reklamy.

W dzisiejszych czasach większość ludzi posiada internet i telewizję. Co dzień spędzamy dużo czasu na przeglądaniu stron internetowych i oglądaniu telewizji. Denerwuje nas kiedy nasz serial przerywają reklamy. Wmawiamy sobie, że nigdy nie będziemy kupować często reklamowanych produktów. Udając się do sklepu wybieramy podświadomie towary, które są reklamowane w TV i internecie. Do swojego koszyka najczęściej wrzucamy produkty ze znanych nam firm. Dopiero w domu orientujemy się, że towar ten reklamowany był w telewizji bądź internecie. Właśnie na tym polega siła reklamy. My w krótkim czasie oglądamy ciekawe kolorowe obrazki, które na długo zostają w naszej pamięci. Mija kilka sekund od momentu kiedy na naszym ekranie pojawia się reklama internetowa, do czasu kiedy włączymy magiczny x. Nasze oczy w tym czasie zaznajomią się z danym obrazkiem, który na zakupach pomoże nam w podjęciu decyzji. Reklama TV ma na celu również takie działanie. Oprócz pięknego widoku pani, która mieści się w rozmiar 34, słyszymy jej głos, który nas zapewnia, że zeszczuplała tylko dzięki tabletkom z określonej firmy. Chcąc wyglądać tak jak ona szybciutko ruszamy do apteki.

Reklama internetowe i TV wywierają na nas pewną presję, chcemy wyglądać pięknie i modnie to musimy zakupić ubrania ze znamy logiem. Te dwie formy reklamy mają na nas największy wpływ. Reklama prasowa to forma reklamy o najmniejszej skuteczności. Najczęściej gazetę czytamy wybiórczo.  Otwieramy czasopismo na stronie na której znajduje się artykuł, który nas interesuje. Nie zwracamy więc większej uwagi na reklamy prasowe. Zamieszczenie reklamy prasowej jest tańsze niż zamieszczenie reklamy w TV czy internecie.

Culture jamming czyli reklama w krzywym zwierciadle

Wśród wielu form reklam, jest również taka która teoretycznie działa przeciw silnemu oddziaływaniu na odbiorcę, jednak jak wszystko i również to zostało wciągnięte przez system. Mam tu na myśli culture jamming (zagłuszanie kultury. Jednym z podstawowych działań tego ruchu jest parodiowanie reklam, aby ukazać nam jej manipulacyjny wpływ.

Za ojca ruchu culture jamming uważa się Kalle Lasna, który jest założycielem gazety Adbusters. Estończyk zajmuje się właśnie publikowaniem reklam w krzywym zwierciadle. I tutaj należy wymienić kilka najbardziej znanych antyreklam. Reklama wódki Absolut, w której jest przedstawiona „sflaczała” butelka, a pod nią napis „absolut impotence”.

Kolejnym przykładem jest obrazek przedstawiający „restaurację” McDonalds, w której „M” zostało zamienione na „W”. Inna reklama obśmiewająca Mcdonalda (znanego również jako mcsyfa) to przedstawienie dwóch hamburgerów: jednego dużego i wyglądającego smakowicie, z napisem advertising i drugiego płaskiego z podpisem reality

Została sparodiowana również reklama papierosów Marlboro, na której widzimy dwóch kowbojów (znanych z oryginalnych reklam) i napis „I miss my lung, Bob” („tęsknie za swoim płucem, Bob”). Innym projektem jest przedstawienie wspomnianych już kowbojów z napisem „Bob. I’ve Got emphysema” („Bob, mam rozedmę płuc”).

Osobną cześć działalności Kalle Lasnego stanowią reklamy odzieży i  obuwia. Znana jest na przykład reklama przedstawiająca człowieka z wypchanymi przez dolary ustami i napisem  „True colors of Benneton”. W sieci można znaleźć również rysunek przedstawiający małą Azjatkę szyjącą buty marki Nike, ze słynnym hasłem reklamowym „Just do it”.

Warto wspomnieć również o projektach uderzających w całość życia społecznego jako takiego. Chce tu wymienić dwie reklamy: Flagę Stanów Zjednoczonych, która zamiast gwiazdek posiada loga największych koncernów, takich jak IBM, Nike, czy MTV i zdjęcie przedstawiające niemowlę z wytatuowanymi znakami firmowymi.

Jednak jak wspomniałem na początku ten projekt również został wciągnięty w system kapitalistyczny, teraz w wielkich firmach mówi się „Dawno nie byliśmy na łamach Adbusters? To niedobrze”. Zresztą wszystkie formy buntu zostały wciągnięte przez kapitalizm, wszelkie festiwale muzyczne będące kiedyś symbolami buntu, mają w większości komercyjnych sponsorów. Nawet dla hipsterów jest produkowana specjalna odzież bez metek i identyfikacji z firmą.

Płynie z tego generalnie mało pozytywny wniosek, mianowicie: cokolwiek byśmy nie robili, to i tak nie uciekniemy przed reklamą.

Psssstt…mam Newsa!

reklama szeptana_rekomendacja_plotkaModnym i dynamicznie rozwijającym się sposobem promocji produktu, jest reklama szeptana przekazywana z ust do ust rekomendacje tzw. „pocztą pantoflową”. Zyskuje uznania głównie dzięki wyjątkowej wiarygodności niosącego za sobą przekazu. Konsumenci, którzy korzystają z usług firmy, przekazują informacje o produkcie dalej, rekomendując towar i pozyskując w ten sposób nowych klientów. Metoda takiej promocji, jest dość prosta, przy tym skuteczna. Ważny jest w niej przede wszystkim dobry pomysł.

Wadą reklamy szeptanej jest możliwość nieuczciwych praktyk, polegających na manipulowaniu opinią konsumentów – podszywając się pod klientów. Pracownicy firm zajmujących się tego rodzaju reklamą, mogą z  łatwością wyrażać fałszywe opinie na temat produktu, czy usług. W związku z tym, powstał Kodeks Marketingu Szeptanego, który jasno mówi o uczciwości relacji, ujawnianiu tożsamości nadawcy, oraz o rzetelności opinii, jako cechach, którymi powinni kierować się twórcy kampanii reklamowych.

O reklamie słów kilka.

reklama_formy reklamy_dzieciSposobów, żeby zaistnieć, czy zdobyć uznanie nie tylko w sieci Internetowej jest wiele. Dotyczy to zarówno naszych działań, jak i nas samych. Bardzo często bywa tak, że mając dużo do zaoferowania, nie udaje się osiągnąć założonego celu, a nasze pomysły, przez co i my, zostają daleko z tyłu. Rozwiązanie jest dość proste. Jest nim skuteczna promocja, która szlifując koncepcję, pozwala, by nasze usługi zostały odpowiednio zaprezentowane i odebrane przez potencjalnego klienta.

Reklama, od prostych sloganów w gazetach, czy w radiu, przyjęła także dużo bardziej złożone formy, jak choćby reklama telewizyjna, a pomysły na oddziałującą z odpowiednią siłą promocję są niewyczerpane – myślę w tym momencie o marketingu szeptanym, który nie wymagając niemal żadnych nakładów finansowych jest bardzo efektywny.

Poza celami komercyjnymi, spotykamy się także ze społecznymi, czy politycznymi formami promowania, a przykładów samych reklam, które w jakiś sposób zrewolucjonizowały rynek, czy sposób myślenia, pomagając jednocześnie w realizowaniu naszych pomysłów, są setki. `

Z działaniami promocyjnymi ludzie stykają się codziennie. Oddziałują na wszystkich mniej lub bardziej świadomie, a wykorzystując w odpowiedni sposób możliwości, jakie daje właśnie promocja, możemy liczyć na bardzo duży odzew ze strony potencjalnych klientów. Oczywistym jest fakt, że reklama dociera wszędzie, często ułatwiając poruszanie się po gęstym, w dzisiejszych czasach, rynku. Siłą dobrze przeprowadzonej promocji jest także wpływ na światopogląd, czy decydujący głos w wyborze, którego musimy codziennie dokonywać. Jeśli chodzi o reklamę starając się myśleć o niej neutralnie, to tyle.

Co można do tego dodać? Wbrew pozorom dużo więcej. Podchodząc do sprawy bardziej wnikliwie i dystansując się od działań typu promocja, jednocześnie opisując jej lepsze i gorsze strony, można oceniać z kilku perspektyw. Na przykład reklamy emitowane w polskich stacjach telewizyjnych czy też  te bezpośrednio wpajane podczas subtelnej gry aktorów poruszających się po planie, ograniczone wychowaniem w duchu… i przez to taką mentalnością. Weźmy na przykład reklamy, w której cała, szeroko uśmiechnięta rodzina, najpierw gotuje obiad, bawiąc się przy tym, jak w wesołym miasteczku, po czym kulminacją wszystkiego jest to, że „głowa rodziny”, skądinąd wyglądający delikatnie mówiąc na mało zaradnego, zalewa koszulę zupą. Wszyscy zgodnie wybuchają śmiechem i są szczęśliwi, że ojciec jest cały w pomidorowej… Nie chodzi mi o to, że sytuacja jest całkiem niemożliwa, a raczej o wzorce, jakie obecnie panują. Nie chcę też powiedzieć, że skrajnie odmienny typ jest lepszy. Nie chcę drastycznie oceniać. Po prostu twórcy reklam mogliby zdecydować się na jakąś, nawet niewielką, zmianę charakteryzowania postaci, w końcu potencjalnego Polaka, dlatego że„zalanie się zupą” przy obiedzie nie jest zwyczajnie śmieszne. W inny sposób przedstawiają rzeczywistość reklamy, na przykład, w Ameryce Południowej, gdzie dominuje karykaturalne podejście do sytuacji, humor i zdrowy dystans. Na przykład reklama piwa, w której pijący i zrozpaczony widokiem, który go otacza – rysuje się przed nim obraz kobiet, które niekoniecznie podobają mu się – po drugim, trzecim piwie zaczyna widzieć niczego sobie już dziewczyny. Przykładów z jednej i z drugiej strony jest bardzo dużo.

Reklama jest wszechobecna. Obecnie coraz więcej ludzi zdaje sobie sprawę, że nie należy sloganów zawartych w reklamach traktować dosłownie, jak też coraz więcej osób domyśla się, gdzie reklama jest ukryta, w którym momencie przemycana. W związku z tym szukają coraz więcej informacji na temat poszukiwanego produktu, a coraz mniej decydują się na spontaniczny zakup. Jest to pozytywna kwestia, ponieważ świadomości nigdy za dużo, a dzięki temu, że możemy dużo szybciej zorientować się, w co można wierzyć, a w co nie, jeśli chodzi o marketing, działania promocyjne będą na coraz wyższym poziomie, przy tym informacje zawarte na temat określonego produktu bardziej precyzyjne.

Czasem bywa, że informacje zawarte w gazetkach reklamowych, bądź ulotkach mogą wprowadzić w błąd klientów. Stało się tak w krakowskim Tesco, gdzie przez przesadzony i nieprawdziwy opis produktu sprawa trafiła do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Firma tłumaczyła się tym, że był to zwyczajny błąd wynikający z informacji przesłanych przez producenta, i że doświadczonego konsumenta, cokolwiek to znaczy, trudno wprowadzić w błąd. Kiedy reklama miała w Polsce swoje początki, ludzie najpierw rzucili się, wierząc bezwarunkowo w to, do czego ich przekonywano. Wszystko zgodnie z prawem, jednak brak świadomości szkodzi i szybko okazało się, ze nie należy do końca wierzyć w to, co mówią producenci reklam, że należy nie brać wszystkiego dosłownie. W dzisiejszych czasach, mam wrażenie, że w slogany reklamowe nie wierzy się z założenia, a ludzie często podejrzewają, że musi być jakiś haczyk, co też często się sprawdza, ale popadanie w przesadę też nie jest dobre. W tym wszystkim wypadałoby znaleźć złoty środek, wypośrodkować, i może po prostu pomyśleć chwilę?

Nieistnienie reklamy być może byłoby jakimś wyjściem… Wszystko ma dwie strony medalu. Z jednej strony ludzie dokładniej skupialiby się na produktach, dowiadywali informacji na własną rękę, i prawdopodobnie, nie ulegając wpływom promocyjnym, dokonywali lepszego, lepiej przemyślanego wyboru. Podejrzewam, że dzięki temu byliby bardziej zadowoleni z zakupionych towarów, czy usług, z których skorzystali. Wszystko odbywałoby się jednak kosztem firm oferujących towary. Oczywiste, że dzięki reklamie, kampaniom reklamowym obroty są większe etc.